FOTOBLOG czyli
fotografia to moje życie...
W tym chaosie jest metoda – Neapol
MIEJSCA Wiele razy słyszałam, że Neapol jest brzydki. Że to nie Włochy jakie znamy i lubimy. Że brudno i byle jak... Długo też nie udawało mi się dotrzeć do Neapolu, by rzeczywistość skonfrontować z moim odbiorem tego miasta. Jest to miejsce zaskakujące. Ani brzydkie,...
Znowu Grecja? 🙂
Znowu Grecja? Mam znajomego, który całe życie jeździ z żoną na wakacje do Grecji... Kiedyś nie mogłam tego zrozumieć. Dziś powoli dociera do mnie, że jest to kraj nie tylko niezwykle uroczy, ale też, po kilku do niego podróżach, stwierdzam, na tyle różnorodny, że...
Fotografia stacjonarna – Dlaczego (nie) warto iść do fotografa
Miliardy zdjęć... Każdego dnia powstają niezliczone ilości zdjęć, zapisywanych przez coraz lepsze smartfony. Znaczna ich część trafia na media społecznościowe, gdzie w szybkim ruchem palca, przewijane są, praktycznie bez zatrzymania się, choć na chwilę. Część ich...
Fotografia reportażowa – Albania poza sezonem
Choć byłam w niej kilka razy, nigdy nie odwiedziłam Albanii w szczycie sezonu turystycznego, czyli między czerwcem a październikiem. Nie tylko odstraszają mnie wysokie temperatury, sięgające 40 stopni, które, wiem, dla niektórych są marzeniem, ale zniechęca mnie...
Fotografia reportażowa – Wiem, że nic nie wiem czyli moja prawda o Albanii
Język albański i jego użytkownicy Choć w Albanii byłam już kilka razy i usilnie próbowałam nauczyć się choć kilku wyrażeń w języku albańskim, niewiele ich opanowałam. Naprawdę nie przypomina on żadnego innego języka europejskiego. Zero analogii. Żadnych skojarzeń....
Fotografia reportażowa – to jeszcze jest prawdziwa Albania…
Nie pamiętam już ile razy udało mi się być w Albanii, ale za każdym razem zaskakuje mnie czymś nowym. Z jednej strony widzę jak w zastraszającym tempie goni za zachodnim standardem, a z drugiej, wystarczy zajrzeć za róg, żeby zakosztować jeszcze autentycznej Albanii....
Fotografia reportażowa – czego powinniśmy uczyć się od Hindusów, a czego nie…
Balans... To słowo powtarzałam w ekipie, z którą pojechałam na dwa tygodnie do Indii, kilka razy dziennie. I nie przypadkiem. W tym gigantycznym kraju, pękającym w szwach od ilości mieszkańców, rozpędzonym jak szalona lokomotywa, nakręcanym gorącem i zapachami,...
Fotografia reportażowa – zapach Indii
Poczuć Indie... Kiedy pytano mnie po co jadę do Indii, nie miałam wątpliwości, że celem moim było poczuć ten kraj i zrobić jak najwięcej zdjęć jego mieszkańcom, aparatem lub po prostu oczami, w wyobraźni komponując kadry. Nie sądziłam jednak, że poczuć, w tym wypadku,...
Fotografia reportażowa – portrety w Indiach
Jak złapać najprawdziwszy ułamek prawdy o kimś? Portrety to zarazem niesamowicie pasjonująca jak i trudna sztuka fotografowania ludzi. Potencjalnie daje nieskończoną możliwość pokazania człowieka, a z drugiej strony, jest ogromnym wyzwaniem dla fotografa, który zadaje...








